Przejdź do treści

10 000 kroków dziennie dla zdrowia

W 1965 roku japońska firma Yamasa Clock stworzyła krokomierz Manpokei, co oznacza „10 tysięcy kroków”. I do dziś trwają spory, czy 10000 kroków dziennie dla zdrowia to prawda, mit czy po prostu chwyt marketingowy.

Moje 10 000 kroków dziennie

10 000 kroków dziennie – prawda czy fałsz?

Faktem jest, że liczba kroków nie ma aż tak dużego znaczenia, co sam fakt spacerowania, przebywania na powietrzu (np. spacer w lesie). Choć ilość kroków może korelować z efektami zdrowotnościowymi (o ile jest to element codziennej aktywności praktykowanej przez lata), o tyle niemożliwym jest ustalenie jednej, uniwersalnej wartości.

Co daje 10 000 kroków dziennie?

Przede wszystkimi jest to element profilaktyki przeciwdziałań chorobom cywilizacyjnym jak otyłość, cukrzyca czy miażdżyca. Codzienna aktywność ruchowa pozwala także dbać o układ krążenia, który wg. statystyk GUS, jest najczęstszą przyczyną śmierci wśród Polaków.

Codzienna aktywność fizyczna poprawia również samopoczucie, a wykonanie 10 000 kroków to dla większości ludzi dobra alternatywa do do bardziej wyczynowych i kontuzjogennych aktywności (jak np. bieganie).

Jak mierzyć kroki?

Najtaniej i najprościej – Google Fit

Google Fit to aplikacja dostępna na smartfona. Z grubsza całkiem dobrze radzi sobie ze zliczaniem kroków, a do tego ma różne inne, fajne dodatki np. dzienne cele.

Trochę drożej – opaska

Różnego rodzaju smartbandy to wydatek rzędu od kilkudziesięciu do stu kilkudziesięciu złotych. Niektóre z nich mają opcje parowania z telefonem i aplikacją, w której możemy sobie śledzić statystyki w dłuższym okresie. Smartband najczęściej posiada także inne „ficzery” jak badanie tętna czy snu.

Sprzęt bardziej specjalistyczny

Chodzi przede wszystkim o krokomierze oraz zegarki sportowe z funkcją krokomierza. Taki sprzęt może kosztować już nieco więcej, ale najpewniej cieszy się też najwyższą precyzją.

Ile precyzji potrzeba?

Często w rozmowach o „krokach” słyszę argumenty w rodzaju „ta opaska przekłamuje” lub coś w tym stylu. Otóż prawda jest taka, że tej precyzji nie trzeba dużo. Tzn. wystarczy, że opaska będzie w stanie odróżnić 9000 od 8000. Niektórym przeszkadza też, że opaska zlicza wszystko, a więc również to, jak idziemy do toalety. Tym również nie należy się przejmować – ruch, który wykonujemy cięgle – chodzenie do toalety, do kuchni itp. jest również bardzo ważny. Jedną z przyczyn otyłości jest to, że 20 lat temu trzeba było iść do ksera, a dziś dokumenty można wysłać mailem. To są właśnie te drobne ilości kroków po 30-40 na czynność, które w ciągu dnia zbierają się na 1000-1500 kroków.

Tagi:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.